Fenomen. Tak można nazwać to co robi Edyta Górniak. Ktoś kiedyś powiedział że artystę, dobrego artystę rozpoznaje się po twórczości, urodzie i inteligencji. Ci co śledzą jej karierę lub w jakimś małym stopniu wiedzą co robi, ewentualnie mają ją w "ulubionych" na facebooku (dla tych co nie wiedzą to taki śmieszny portal, gdzie jest więcej hejterów niż znajomych) wiedza, iż posiada wszystkie te trzy cechy. Zacznijmy od twórczości. Wystarczy powiedzieć "2 miejsce na Eurowizji" i wszystko jasne. Uroda? Proszę was. Wygląda lepiej niż większość nastolatek (co nie zmienia faktu że moja dziewczyna jest i tak najpiękniejsza). Inteligencja? Wystarczy przeczytać jej facebooka żeby wiedzieć, iż człowiek może tworzyć mądre zdania bez matury. Zapewne ma więcej wrogów niż fanów, ale zainteresowało mnie ostatnio tylko jedno. Kiedy dołączałem do jej fanów na facebooku było ich zaledwie 12 tysięcy a dzisiaj ta liczba to 47 tysięcy. Być może to przypadek, ale nie zmienia to faktu, że prawdziwi i oddani fani są z nią do końca. Dzisiaj jest 16 listopad. Miał być nowy singiel a będzie Litania. Widzimy się o 20:05 na TVP2. Bo The Voice jest tylko jeden a ma go Edyta Górniak.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz